Data publikacji w serwisie:

Dr Paweł Zawadzki: Zrozumieć wirusa

Mutacje w genach odpowiedzialnych za odporność wpływają na ciężki przebieg COVID-19. W konsorcjum, które to odkryło, uczestniczy dr Paweł Zawadzki z Wydziału Fizyki UAM i MNM Diagnostics, współautor dwóch artykułów w „Science” podsumowujących pierwsze wyniki badań. Z naukowcem rozmawia Ewa Konarzewska-Michalak.

Jak dołączył pan do konsorcjum The COVID Human Genetic Effort, skupiającego ośrodki badawcze z całego świata?

Przez przypadek, jak to często w życiu bywa. To zabawna historia, która pokazuje, że czasem warto robić szalone rzeczy. Na początku pandemii zastanawialiśmy się, jak możemy pomóc – nie pracujemy przecież na wirusach. Skoro jednak sekwencjonujemy genomy ludzkie, uznaliśmy, że w tej dziedzinie moglibyśmy dołożyć swoją cegiełkę. W literaturze od wielu lat znany jest fenomen, że na 100 osób, które zetkną się z jakimkolwiek wirusem, 50 ciężko przejdzie chorobę, 20 lekko,10 umrze, a reszta będzie miała minimalne objawy. Jak to jest możliwe, że ludzie tak różnie reagują na tego samego wirusa? To pytanie doprowadziło do odkrycia całego szeregu wrodzonych wariantów genetycznych, które definiują, jak mocno przechodzimy daną chorobę. Zanim dowiedzieliśmy się o istnieniu konsorcjum, napisaliśmy projekt do Komisji Europejskiej na badania tego typu w polskiej populacji. Zaraz potem trafiliśmy na stronę konsorcjum, łączącego ośrodki, które chciały robić dokładnie to, co my. Odpisali nam: – Świetnie, właśnie kogoś takiego potrzebujemy. Idea, jaka przyświeca konsorcjum to: sekwencjonować jak największą ilość genomów pacjentów covidowych z całego świata i analizować uzyskane dane na najróżniejsze i najbardziej zaawansowane sposoby. Konsorcjum jest inicjatywą otwartą, więc każdy, kto w nim uczestniczy, może korzystać z wszystkich danych.

Nie dostaliśmy grantu z Komisji Europejskiej, ale to, że chcieliśmy w Polsce realizować taki projekt, zostało bardzo dobrze odebrane. Porozumieliśmy się z Centralnym Szpitalem Klinicznym MSWiA w Warszawie, przerobiliśmy wniosek na dwa inne – jeden wysłaliśmy do Agencji Badań Medycznych, drugi do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Oba projekty realizujemy. Pierwszy dotyczy tego, jak COVID-19 przechodzą osoby z historią chorób krążeniowych i oddechowych. W drugim projekcie badamy, dlaczego niektórzy ludzie bardzo ciężko chorują, a drudzy nie. Prace, które pojawiły się w “Science” są efektem analizy danych, które dostarczyliśmy do konsorcjum. Dziś działa w nim ponad 200 jednostek – wkrótce będziemy dysponowali dziesiątkami tysięcy przeanalizowanych genomów lub egzomów.

Cała rozmowa na www.uniwersyteckie.pl

fot. Adrian Wykrota