Data publikacji w serwisie:

Plantoidy podbiją Marsa

Plantoidy czyli roboty inspirowane roślinami odpowiadają na wyzwania przyszłości. Można je wykorzystać do poszukiwania wody, w medycynie, a nawet w eksploracji kosmosu. Niezwykły potencjał roślin dostrzegli również biolodzy z UAM, którzy pracowali nad nowatorskim projektem - Flora robotica polegającym na skonstruowaniu bio-hybrydowej społeczności robotów i żywych roślin.

Bez roślin, najważniejszych żywych organizmów na Ziemi, nie moglibyśmy żyć. Florę wykorzystujemy do zaspokojenia naszych potrzeb od tysiącleci, ale dopiero niedawno pojawił się pomysł, by się od niej uczyć. W ten sposób powstają roboty inspirowane roślinami, a nawet żyjące domy.

Bliższe niż flora są nam zwierzęta, posiadające, jak my, mózg sterujący całym organizmem. Urządzenia, jakie tworzymy, np. komputery bazują właśnie na tym systemie. Tymczasem rośliny wybrały inną taktykę przetrwania - dystrybucję zdecentralizowaną, co znaczy, że nie posiadają głównego ośrodka kierującego ciałem. Ich strategia życiowa - i tu niespodzianka - okazuje się bardziej innowacyjna i elastyczna niż zwierzęca. Zdaniem znanego włoskiego naukowca Stefana Mancuso, rośliny dzięki rozproszonej strukturze opartej na współpracy poszczególnych części organizmu, nawet w obliczu katastrofy zachowują sprawność działania i szybko przystosowują się do zmian zachodzących w środowisku.

Niezwykły potencjał roślin dostrzegli biolodzy z UAM. W 2015 roku Zakład Biologii Molekularnej i Komórkowej Wydziału Biologii UAM pod kierownictwem dziekana, prof. Przemysława Wojtaszka włączył się w prace nad czteroletnim nowatorskim projektem - Flora robotica, prowadzonym przez sześć naukowych instytucji z Niemiec, Danii i Austrii. Badacze postanowili skonstruować bio-hybrydową społeczność, w której roboty i żywe rośliny byłyby ze sobą sprzężone i wzajemnie wpływały na swój rozwój. W takim układzie urządzenia instruują żywych partnerów, w jakim kierunku mają rosnąć, informują również ludzi, o stanie, w jakim znajdują się rośliny np. o poziomie stresu lub braku zasobów.

Cały artykuł dostępny na Uniwersyteckie.pl

tekst: Ewa Konarzewska-Michalak

fot. Wikipedia