Plakat VI Debaty

VI Debata Akademicka Współczesne migracje

odbyła się 11 grudnia 2017 r. o godz. 17.00 w CEUE UEP (sala 4.1) przy ul. Towarowej 55.

Wędrówki ludów są częścią naszych dziejów. Bez migracji nie byłoby rozwoju i postępu. Od wieków głód, przemoc i okrucieństwo skłaniały ludzi do poszukiwania nowych miejsc do życia.

Przez nasze ziemie przetaczały się plemiona i narody. Przybysze współtworzyli nasze miasta i wsie. Współtworzyli kulturę, rzemiosło i handel.

Współczesna faza migracji, podobnie jak przed wiekami ma źródła polityczne, jest silnie związana z lokalnymi konfliktami militarnymi i wynika ze zmian klimatycznych. Te czynniki w połączeniu z wysoką jakością życia w Europie  będą trwale oddziaływać także w przyszłości. Wbrew potocznym opiniom napływ ludności do Europy jest szansą rozwojową wobec niskiego, a w wielu krajach ujemnego przyrostu naturalnego.

Współczesny napływ ludności z krajów Bliskiego i Środkowego Wschodu i Afryki stanowi kulturowe i cywilizacyjne wyzwanie zarówno dla Europejczyków i dla przybyszy. Do najtrudniejszych należy przeciwstawienie się populistycznym hasłom i ksenofobicznym uprzedzeniom, uzgodnienie tempa i skali zdolności absorpcyjnej społeczeństw europejskich oraz wypracowanie metod integracji migrantów w nowych społeczeństwach  przy poszanowaniu zarówno wartości
i kultury  gospodarzy jak i przybyszów.

O tych właśnie problemach dyskutowali:

  • prof. Maciej Żukowski, Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu,
  • prof. Baha Kalinowska-Sufinowicz, Katedra Makroekonomii i Badań nad Gospodarką Narodową Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu,
  • prof. Michał Buchowski,  Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM,
  • prof. Henryk Jankowski, Katedra Studiów Azjatyckich UAM.

Relacje z debaty

Od wieków wojny, przemoc, głód skłaniały ludzi do poszukiwania nowego miejsca do życia. Współcześnie ponad 65 mln ludzi na świecie musiało opuścić swoje domy. Wędrówki ludów są częścią naszych dziejów, a bez migracji nie byłoby rozwoju i postępu.
VI Debata Akademicka rozpoczęła się od pytania: co się stało, że państwo z którego w ostatnich latach wyjechało – głównie z powodów ekonomicznych ponad dwa miliony ludzi, dzisiaj jest niechętne obcokrajowcom i dotyczy to nie tylko władzy, ale także społeczeństwa, którego ponad 70 proc. mówi „nie” imigrantom.
Paneliści wskazywali na wiele przyczyn tego zjawiska. Decyduje geopolityka, globalizacja, kultura oraz historia, a Polska nie jest jedynym państwem, w którym obserwujemy ksenofobiczny zwrot, zauważył prof. Michał Buchowski z Instytutu Etnologii i Antropologii Kultury UAM, dodając pytanie: jak z gościa zrobić sąsiada?  Prof. Henryk Jankowski z Katedry Studiów Azjatyckich UAM wyraził zdziwienie, że niechęć do społeczności muzułmańskiej w Polsce, nie idzie w parze z faktem przyjęcia  w ostatnich latach ponad 90 tys. mieszkańców Czeczenii, z których większość stanowią wyznawcy islamu. Przed II wojną światową Polska była państwem wielonarodowym i wielokulturowym, dopiero po 1945 r. ugruntowało się przekonanie, że „w Polsce żyją Polacy”; stąd płyną obawy, których nie można bagatelizować, zauważył prof. Maciej Żukowski z Katedry Pracy i Polityki Społecznej UEP. „Cudzoziemiec”, „obcokrajowiec”, mają wspólny mianownik – „osoba obca”, zaś badania pokazują, że jedynie 28 proc. Polaków zna osobiście jakiegoś obcokrajowca. Nie znamy, więc dominują stereotypy, przekonywała dr hab. Baha Kalinowska – Sufinowicz z Katedry Makroekonomii i Badań nad Rozwojem UEP.   
Na pytanie,co dalej, paneliści odpowiedzieli zgodnie: edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. „To będzie praca u podstaw i powinna rozpocząć się od najmłodszych”, stwierdził prof. Michał Buchowski. „Czeka nas dużo pracy, ale dzieci są otwarte na wiedzę” dodał prof. Henryk Jankowski. „Jestem optymistą, chociaż edukacja toczyć się będzie na wielu płaszczyznach, nie tylko w szkole, ale także w mediach, kościele i wśród polityków” , stwierdził prof. Maciej Żukowski. „Edukacja to przede wszystkim walka ze stereotypami, których mnóstwo wokół nas”, dodała na zakończenie dr hab. Baha Kalinowska-Sufinowicz.  
Była to nie tylko najtrudniejsza, ale także najdłuższa z dotychczasowych Debat Akademickich.

Krzysztof Gołata UEP

Lęki i frustracje trzeba rozwiewać
Z obcego uczynić gościa – podsumował swoja wypowiedź prof. Henryk Jankowski z UAM;….a z gościa – sąsiada – dopowiedział prof. Michał Buchowski z UAM. Była to kwintesencja dyskusji, która wywiązała się podczas VI Debaty Akademickiej (11 grudnia), poświęconej współczesnym migracjom. - Jest to najtrudniejszy temat z dotychczas poruszanych w debatach, będących wspólnym przedsięwzięciem UAM i Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu- zaznaczył prowadzący dr Krzysztof Gołata z UEP. W latach 2000-2012, jak pokazywały europejskie sondaże,  byliśmy najbardziej przyjaźnie nastawionym wobec imigrantów narodem w Unii, lepsi niż Szwedzi i Niemcy, zajmujący kolejne miejsca. We wrześniu tego roku niechętnych wobec przybyszów było 74 proc. Polaków. Powołując się na sondaże CBOS, prof. Bacha Kalinowska-Sufinowicz z UEP podała, że w 2017 r. tylko 4 proc. Polaków akceptowało przyjęcie uchodźców. Przyczyn było wiele: mówiono o swoistej sakralizacji narodu, o złej pracy mediów, o kulturowym niepokoju, o politykach podsycających tę niechęć, o niewłaściwym słownictwie i mylnych wyobrażeniach. Prof. Maciej Żukowski z UEP nawoływał, by te lęki i frustracje wywołujące niechęć do obcych traktować poważnie i próbować je mądrze rozwiewać, a nie tylko odrzucać, jako nieracjonalne.
Dyskusja była żywa, spotkanie przeciągnęło się ponad wyznaczony czas. Stawili się dość licznie studenci z UE, którzy zwracali uwagę na rolę – i dobrą i złą – mediów społecznościowych. Glos zabrał także imam poznański Youssef Chadid. Skonstatował, że cieszy go ta debata, będąca jedną z przyczynków do – jak powiedział - uleczenia Polski ze schizofrenii, jaką jest z jednej strony polska gościnność i tolerancja, a z drugiej niegościnność i nietolerancja.

maj

Zobacz galerię zdjęć z VI Debaty